Co do oblężenia Theodosiopolis, to król ma dwa wyjścia. Albo wyjść z miasta i tutaj Gruzini albo dadzą wam się ustawić na polu bitwy, może nawet cofną jeśli wam skąpo pola do bitwy, albo mogą nie dać Wam takiego honoru, przywileju i ostrzelać z łuków jak tylko wyjdziecie. Drugą opcją jest nie wydać Gruzinom bitwy, wtedy przystąpią do oblężenia, rozpocznie się otaczanie miasta, patrolowanie okolicy, rozpocznie się ustawianie machin, a także rozpoczną się szturmy.
Pierwsza opcja na pewno będzie krwawa dla obu stron, ale musicie wiedzieć, że wychodzicie wtedy na główną armię Gruzińską, która zdobyła cały pont, toczyła już nie jedną bitwę, jest wypoczęta, silna, dobrze uzbrojona przede wszystkim, poza łucznikami, i jakąś czeladzią, to reszta to ciężkozbrojni. Więc efekty takiej bitwy musiałyby być bardzo dotkliwe dla obydwu stron. (Przy czym proszę pamiętać o innych armiach jak armia syna króla, jak armia idąca z Gruzji wraz z wsparciem Alanów) Wybór jest między prawdopodobnie szybkim, ale dotkliwym dla obu stron rozwiązaniem tej potyczki, czy też trochę dłuższą narracją, ale potencjalnie pozwalającą wam wygrać, albo przynajmniej przeżyć znacznej części.

Ciekaw jestem co tam się dalej wydarzy WKM.
