Wielka Wojna Domowa - przygotowania
: 24 lut 2025, 19:33
Moi drodzy @Obywatele,
sądzę, że należy rozpocząć przygotowania do naszej kampanii wojennej. Będąc szczerym to przez kilka ostatnich dni zapoznawałem się z dostępnymi na starym forum wątkami, w których jest mowa o tej wojnie domowej. Postarałem się jak najdokładniej zapoznać z dostępnymi danymi, informacjami i na ich podstawie opracowuję poglądową mapę, jak wygląda obecna sytuacja na terenie cesarstwa Bizantyjskiego. Nie będę ukrywał, że jest ona skomplikowana, bo jesienią 2021 zapłonęło praktycznie całe cesarstwo, od Dalmacji, przez Grecję, dalej Konstantynopol, gdzie de facto wszystko się zaczęło, następnie Smyrnę; jądro ciemności, kolejno kolejne miasta Temów Armeniakon i Anatolikon, nie oszczędziwszy Pontu i wschodnich rubieży cesarstwa, na północnych ziemiach Królestwa Jerozolimskiego kończąc. W wojnie brali udział udział Grecy popierający Jana uzurpatora, Grecy popierający cesarza Jana I, Ormianie, Gruzini, Łacinnicy, Albańczycy, Chorwaci, Turkmenii i pewnie ktoś jeszcze, ale i tych co wymieniłem, to dość spora liczba grup etnicznych, narodowościowych.
Pewnie mógłby ktoś powiedzieć, że wojna dobiegła końca w styczniu 2022 roku, jednak nie byłaby to do końca prawda. Wtedy Jan Uzurpator podpisał najpierw rozejm, który był przedłużany, a potem podpisał porozumienie z Królem Jerozolimy. Nie jestem przekonany czy można nazwać to pokojem. Nawet jeśli to Jan Uzurpator podpisał pokój jedynie z Jerozolimą, zaś nadal w Cylicji byli zbuntowani, wściekli Ormianie kontrolujący zachodnią Cylicję, Kartwelowie panowali nad regionem Pontu dochodząc aż do Synopy, w Albanii wrzało, bo Albańczycy nie złożyli broni i wojowali w górach. Zaś latem 2022 roku, na terenie Bułgarii, lokalni zaczęli się buntować przeciwko uzurpatorowi. To oznacza, że wojna nie dobiegła końca, a jedynie jej intensywność spadła wraz z zawarciem porozumienia między uzurpatorem a najsilniejszym oponentem. Zakładając, że uzurpator by się nie zmienił pod względem charakteru, to najpewniej gdyby tylko udało mu się pokonać wszystkich przeciwników, zdobyć Konstantynopol, zebrać nowe siły, to złamałby porozumienie zawarte z królem i odebrałby Jerozolimie Antiochię, Edessę, a może nawet, zapragnąłby całego lewantu dla siebie.
W tym wątku będziemy omawiać obecną sytuację quo, oraz będziemy omawiali kwestię przygotowania do kampanii wojennej. Jest to moja pierwsza kampania dlatego liczę na pomoc i rady, szczególnie zaprawionych już w boju @Hugo de Payns i @Maurycy Oranje
sądzę, że należy rozpocząć przygotowania do naszej kampanii wojennej. Będąc szczerym to przez kilka ostatnich dni zapoznawałem się z dostępnymi na starym forum wątkami, w których jest mowa o tej wojnie domowej. Postarałem się jak najdokładniej zapoznać z dostępnymi danymi, informacjami i na ich podstawie opracowuję poglądową mapę, jak wygląda obecna sytuacja na terenie cesarstwa Bizantyjskiego. Nie będę ukrywał, że jest ona skomplikowana, bo jesienią 2021 zapłonęło praktycznie całe cesarstwo, od Dalmacji, przez Grecję, dalej Konstantynopol, gdzie de facto wszystko się zaczęło, następnie Smyrnę; jądro ciemności, kolejno kolejne miasta Temów Armeniakon i Anatolikon, nie oszczędziwszy Pontu i wschodnich rubieży cesarstwa, na północnych ziemiach Królestwa Jerozolimskiego kończąc. W wojnie brali udział udział Grecy popierający Jana uzurpatora, Grecy popierający cesarza Jana I, Ormianie, Gruzini, Łacinnicy, Albańczycy, Chorwaci, Turkmenii i pewnie ktoś jeszcze, ale i tych co wymieniłem, to dość spora liczba grup etnicznych, narodowościowych.
Pewnie mógłby ktoś powiedzieć, że wojna dobiegła końca w styczniu 2022 roku, jednak nie byłaby to do końca prawda. Wtedy Jan Uzurpator podpisał najpierw rozejm, który był przedłużany, a potem podpisał porozumienie z Królem Jerozolimy. Nie jestem przekonany czy można nazwać to pokojem. Nawet jeśli to Jan Uzurpator podpisał pokój jedynie z Jerozolimą, zaś nadal w Cylicji byli zbuntowani, wściekli Ormianie kontrolujący zachodnią Cylicję, Kartwelowie panowali nad regionem Pontu dochodząc aż do Synopy, w Albanii wrzało, bo Albańczycy nie złożyli broni i wojowali w górach. Zaś latem 2022 roku, na terenie Bułgarii, lokalni zaczęli się buntować przeciwko uzurpatorowi. To oznacza, że wojna nie dobiegła końca, a jedynie jej intensywność spadła wraz z zawarciem porozumienia między uzurpatorem a najsilniejszym oponentem. Zakładając, że uzurpator by się nie zmienił pod względem charakteru, to najpewniej gdyby tylko udało mu się pokonać wszystkich przeciwników, zdobyć Konstantynopol, zebrać nowe siły, to złamałby porozumienie zawarte z królem i odebrałby Jerozolimie Antiochię, Edessę, a może nawet, zapragnąłby całego lewantu dla siebie.
W tym wątku będziemy omawiać obecną sytuację quo, oraz będziemy omawiali kwestię przygotowania do kampanii wojennej. Jest to moja pierwsza kampania dlatego liczę na pomoc i rady, szczególnie zaprawionych już w boju @Hugo de Payns i @Maurycy Oranje