Strona 8 z 8

Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania

: 23 sie 2025, 15:44
autor: Piotr Asen
Leszek Ebe-Grüner pisze: 23 sie 2025, 15:38 Nicefor został zabity przez ścięcie mu głowy przez moją osobę. No i oczywiście zdobyłem stolicę Temu Nicaea.

I teraz powiedzcie mi Cesarzu @Aleksy I Komnen @Geórgios Palaiológos i @Piotr Asen czy mój Tem jest już całkowicie bezpieczny, czy jeszcze muszę poczekać, zanim w końcu będę mógł prowadzić spokojne rządy?
Obrazek
Aleksy I Komnen pisze: 22 sie 2025, 17:53 Tak, to dwie różne osoby. Arcybiskup Nicefor jest dobry, Domestikos Nicefor jest "zły", popiera Uzurpatora i jest jednym z jego najbardziej zaufanych ludzi.
Obecnie nadrabiam historie z wątku kampanii, ale z tego co widzę i czytałem to kieruje się do Nicei. Jako, że nie mamy za wielu czarnych charakterów to proszę go tylko nie unicestwić od razu w pierwszej bitwie. Mógłby nam jeszcze posłużyć do końca kampanii. Poza tym po zakończeniu działań wojennych, będziemy sądzić przegranych.
:lol: ;)

Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania

: 23 sie 2025, 16:05
autor: Leszek Ebe-Grüner
Piotr Asen pisze: 23 sie 2025, 15:44
Leszek Ebe-Grüner pisze: 23 sie 2025, 15:38 Nicefor został zabity przez ścięcie mu głowy przez moją osobę. No i oczywiście zdobyłem stolicę Temu Nicaea.

I teraz powiedzcie mi Cesarzu @Aleksy I Komnen @Geórgios Palaiológos i @Piotr Asen czy mój Tem jest już całkowicie bezpieczny, czy jeszcze muszę poczekać, zanim w końcu będę mógł prowadzić spokojne rządy?
Obrazek
Aleksy I Komnen pisze: 22 sie 2025, 17:53 Tak, to dwie różne osoby. Arcybiskup Nicefor jest dobry, Domestikos Nicefor jest "zły", popiera Uzurpatora i jest jednym z jego najbardziej zaufanych ludzi.
Obecnie nadrabiam historie z wątku kampanii, ale z tego co widzę i czytałem to kieruje się do Nicei. Jako, że nie mamy za wielu czarnych charakterów to proszę go tylko nie unicestwić od razu w pierwszej bitwie. Mógłby nam jeszcze posłużyć do końca kampanii. Poza tym po zakończeniu działań wojennych, będziemy sądzić przegranych.
:lol: ;)
Eee na swoją obronę mogę powiedzieć że unicestwiłem go dopiero po zakończeniu bitwy :oops: :roll:

Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania

: 24 sie 2025, 22:57
autor: Leszek Ebe-Grüner
Przypominam się. Cesarzu @Aleksy I Komnen to mogę już bezpiecznie sobie zarządzać moim Temem czy jeszcze nie?

Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania

: 26 sie 2025, 20:27
autor: Aleksy I Komnen
Leszek Ebe-Grüner pisze: 24 sie 2025, 22:57 Przypominam się. Cesarzu @Aleksy I Komnen to mogę już bezpiecznie sobie zarządzać moim Temem czy jeszcze nie?
Póki co na moje oko około 1/3 do 1/2 temu zostało wyswobodzone. Na terenach od nas zależnych możecie zarządzać, ale co do reszty to bym powiedział, że póki miasta te nie są w 100 procentach nasze, to trochę jakby rozkazy pisać patykiem w wodzie.

Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania

: 26 sie 2025, 21:32
autor: Leszek Ebe-Grüner
Aleksy I Komnen pisze: 26 sie 2025, 20:27
Leszek Ebe-Grüner pisze: 24 sie 2025, 22:57 Przypominam się. Cesarzu @Aleksy I Komnen to mogę już bezpiecznie sobie zarządzać moim Temem czy jeszcze nie?
Póki co na moje oko około 1/3 do 1/2 temu zostało wyswobodzone. Na terenach od nas zależnych możecie zarządzać, ale co do reszty to bym powiedział, że póki miasta te nie są w 100 procentach nasze, to trochę jakby rozkazy pisać patykiem w wodzie.
Kurde długo to trwa... No ale dobra jak połowa to połowa... To ograniczę się tylko do opisów stolicy i jak będzie 100% pod moją kontrolą, to wtedy zacznę robić jakiekolwiek zakupy... Oby to nie trwało bardzo długo...

Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania

: 26 sie 2025, 21:42
autor: Aleksy I Komnen
Leszek Ebe-Grüner pisze: 26 sie 2025, 21:32
Aleksy I Komnen pisze: 26 sie 2025, 20:27
Leszek Ebe-Grüner pisze: 24 sie 2025, 22:57 Przypominam się. Cesarzu @Aleksy I Komnen to mogę już bezpiecznie sobie zarządzać moim Temem czy jeszcze nie?
Póki co na moje oko około 1/3 do 1/2 temu zostało wyswobodzone. Na terenach od nas zależnych możecie zarządzać, ale co do reszty to bym powiedział, że póki miasta te nie są w 100 procentach nasze, to trochę jakby rozkazy pisać patykiem w wodzie.
Kurde długo to trwa... No ale dobra jak połowa to połowa... To ograniczę się tylko do opisów stolicy i jak będzie 100% pod moją kontrolą, to wtedy zacznę robić jakiekolwiek zakupy... Oby to nie trwało bardzo długo...
Staramy się w miarę aby po pierwsze pamiętać że to tylko mikro a zatem real ważniejszy, więc też nie biegniemy nie wiadomo jak z kampanią, aby każdy miał czas i możliwości pisania. A drugi powód jest taki, że staramy się być w miarę realni stąd czasem przez kilka dni ktoś nie pisze, bo jeśli armia i tak wędruje i nic się nie dzieje to nic nie jest pisane. A skoro jest taki realizm to wiadomo, że się w ciągu jednego dnia nie zdobędzie kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych, wraz z kilkoma miastami itd. Owszem są łatwiejsze cele, bo np. bez murów, albo bez wojska, no ale te główniejsze miasta, co są praktycznie na każdej mapie o Bizancjum, to mają mury i mają wojsko, obrońców, wiec też zdobycie ich tak za pstryknięciem palca to niemożliwe jest. Dlatego proszę o cierpliwość, choć też obiecuję pogonić nieco siebie i innych dowódców by sprawniej odzyskać ten wasz tem. :)