Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania
: 14 lip 2025, 22:34
Czy są jakieś rozkazy dla mnie?
Mam taką nadzieję. Bo kurde zostałem biskupem a siedzę daleko od swojej katedry :Aleksy I Komnen pisze: ↑14 lip 2025, 21:09W takim razie siły są mniej więcej prawie wyrównane. Miejcie gdzieś tam na uwadze te moje uwagi, a skończymy tę kampanię jeszcze w te wakacje...Maurycy Orański pisze: ↑14 lip 2025, 19:14 Dementuje. Połączone siły moje wraz z Templariuszami i wiernymi Ormianami oraz Grekami to ok. 10-12 tysięcy.
Zgadzam się w zupełności z sugestiami Waszej Cesarskiej Mości. Spróbuję wypchnąć ich na wschód, choć pierwotnie zamierzałem iść na północ. Teodosiopolis będzie dobrym celem.![]()
![]()
Jako, że rozbiliśmy wojska uzurpatora pod Konstantynopolem, to nie sądzę, aby próbował ponownie atakować stolicy. Z resztą most na Propontydzie zerwany, zatem musiałby uzurpator albo zbudować nowy, albo zebrać flotę i przetransportować wojska na półwysep Gallipolis. A to praktycznie niewykonalne bo tam gdzie morze najwęższe to są Bułgarzy w Abydos, a na wodach pływają Dromony cesarskie z Siphonarioi, także nie mają okręty uzurpatora szans. Zatem myślę, że możecie spokojnie wziąć połowę Tagmy tou Noumeroi i przeprawić się na drugą stronę cieśniny i ruszyć ku Chalcedonowi i dalej ku Nicomedi, Heraklei Pontyckiej, Tium, Amastris.
@Wilhelm Zugdam Jestem pełen podziwu, jak praktycznie na przestrzeni ponad miesiąca Strategos przeprawił się z Italii do Albanii, następnie pozyskał Albańczyków, wraz z nimi ruszył na Szkodrę, a potem uratował Raguzę. Ale zaskoczyło mnie, że już powracacie do Konstantynopola. Myślałem, że pozostaniecie w Dalmacji i ruszycie ku północy aby w razie czego zapukać tam do kolejnych miast i przypomnieć im, że w razie czego Cesarzem jest moja osoba. Miasta te nie opowiedziały się po stronie Jana Uzurpatora, ale to dlatego że jak zwykle te miasta nadmorskie, dalmackie to lubiły taką luźną formę podporządkowania. Myślałem, że odwiedzicie Spalatum (Split), Zara (Zadar), całkiem ładne i bogate miasta, dobre dla odpoczynku ale też w razie czego można je zabezpieczyć, sprawdzić. Skoro jednak idziecie na wschód, to po drodze macie miasto Naisus (Nisz), ale to zamieszkane przez Bułgarów miasto, także sojusznicy, ale możecie tam odpocząć uzupełnić zapasy i potem ruszyć na północ rzeką Morava, do miasta Singidunum, a potem Sirmium. A stamtąd do Zadaru i Spalatum. Jak już te miasta sprawdzicie i zabezpieczycie to możecie udać się do stolicy, albo Anatolii, lub wrócić do siebie. Okej?Wilhelm Zugdam pisze: ↑02 lip 2025, 11:15 Po długim odpoczynku wojska znajdujące nie na Bałkanach ruszyły na wschód w kierunku stolicy imperium. W okolicznych miastach i wsiach pozostawiali jeńców, żeby ci pod okiem miejscowych pomagali w odbudowie domów i majątków, które wcześniej zrujnowali i spalili. Zołnierze maszerują w szybkim tempie, z euforią po niedawnej bitwie.
I potem do mnie, czy gdzie?Aleksy I Komnen pisze: ↑15 lip 2025, 15:08Jako, że rozbiliśmy wojska uzurpatora pod Konstantynopolem, to nie sądzę, aby próbował ponownie atakować stolicy. Z resztą most na Propontydzie zerwany, zatem musiałby uzurpator albo zbudować nowy, albo zebrać flotę i przetransportować wojska na półwysep Gallipolis. A to praktycznie niewykonalne bo tam gdzie morze najwęższe to są Bułgarzy w Abydos, a na wodach pływają Dromony cesarskie z Siphonarioi, także nie mają okręty uzurpatora szans. Zatem myślę, że możecie spokojnie wziąć połowę Tagmy tou Noumeroi i przeprawić się na drugą stronę cieśniny i ruszyć ku Chalcedonowi i dalej ku Nicomedi, Heraklei Pontyckiej, Tium, Amastris.
Jeśli będzie Król potrzebował wsparcia to tak.Maurycy Orański pisze: ↑15 lip 2025, 15:47I potem do mnie, czy gdzie?Aleksy I Komnen pisze: ↑15 lip 2025, 15:08Jako, że rozbiliśmy wojska uzurpatora pod Konstantynopolem, to nie sądzę, aby próbował ponownie atakować stolicy. Z resztą most na Propontydzie zerwany, zatem musiałby uzurpator albo zbudować nowy, albo zebrać flotę i przetransportować wojska na półwysep Gallipolis. A to praktycznie niewykonalne bo tam gdzie morze najwęższe to są Bułgarzy w Abydos, a na wodach pływają Dromony cesarskie z Siphonarioi, także nie mają okręty uzurpatora szans. Zatem myślę, że możecie spokojnie wziąć połowę Tagmy tou Noumeroi i przeprawić się na drugą stronę cieśniny i ruszyć ku Chalcedonowi i dalej ku Nicomedi, Heraklei Pontyckiej, Tium, Amastris.
Dobrze, wezmę Noumeroi i wyprawię się by odzyskać tamte miasta.Aleksy I Komnen pisze: ↑15 lip 2025, 15:08Jako, że rozbiliśmy wojska uzurpatora pod Konstantynopolem, to nie sądzę, aby próbował ponownie atakować stolicy. Z resztą most na Propontydzie zerwany, zatem musiałby uzurpator albo zbudować nowy, albo zebrać flotę i przetransportować wojska na półwysep Gallipolis. A to praktycznie niewykonalne bo tam gdzie morze najwęższe to są Bułgarzy w Abydos, a na wodach pływają Dromony cesarskie z Siphonarioi, także nie mają okręty uzurpatora szans. Zatem myślę, że możecie spokojnie wziąć połowę Tagmy tou Noumeroi i przeprawić się na drugą stronę cieśniny i ruszyć ku Chalcedonowi i dalej ku Nicomedi, Heraklei Pontyckiej, Tium, Amastris.
Dobrze, wyruszę natychmiast. Kiedy Bułgarzy i Grecy skupią się na Nicei i Nikomedi, to moje siły rozprawią się z uzurpatorem.Piotr Asen pisze: ↑22 lip 2025, 16:50 Jeśli Domestykos Nicefor ma przybyć z 4 tysiącami zbrojnych do Niceii a tam już jest garnizon dość silny, w dodatku Nikomedia oparła się armii Georgiosa, to najlepiej jakby cesarz wkroczył ze swą armią, inaczej możemy nie dać rady pokonać tak silnych wojsk uzurpatora. Nasze liczą 1200 Bułgarów i 2000 zbrojnych z tagmy Numeroi. Sam Nicefor ma siły liczniejsze od naszych, a do tego ma jeszcze do dyspozycji garnizony miast. Dlatego działanie cesarza jest bardzo potrzebne.