Strona 11 z 12
Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania
: 03 sty 2026, 21:05
autor: Aleksy I Komnen
Jako, że trwa zima i przez to kampania nasza jest wstrzymana to może powinniśmy wysłać przeciwko miastom Pontu flotę cesarską aby niszczyła okręty gruzińskie na morzu czarnym. Bo póki co dzięki morzu Kartwelowie są w stanie dostarczać zapasy do miast które oblegamy. Trzeba ich odciąć od zaopatrzenia.
Co myślicie @Obywatele @Strategosi ?
Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania
: 06 sty 2026, 13:23
autor: Maurycy Orański
Niepokojenie wroga to zawsze dobry pomysł. Jako że wygrzebałem się z realiozy i mam już doświadczenie na morzu to jestem w stanie podjąć się tej wyprawy jeśli Wasza Cesarska Mość zechce. Mogę nawet wykonać kilka rajdów na tereny nadmorskie.
Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania
: 09 sty 2026, 8:42
autor: Aleksy I Komnen
Maurycy Orański pisze: ↑06 sty 2026, 13:23
Niepokojenie wroga to zawsze dobry pomysł. Jako że wygrzebałem się z realiozy i mam już doświadczenie na morzu to jestem w stanie podjąć się tej wyprawy jeśli Wasza Cesarska Mość zechce. Mogę nawet wykonać kilka rajdów na tereny nadmorskie.
Może król wziąć całą flotę prócz floty Konstantynopola. Tę zachowamy dla obrony stolicy. Ogniomistrze są również do waszej dyspozycji. Macie prawo przetransportować jakiś oddział lub dwa na tych okrętach i przeprowadzic rajdy na tereny nadmorskie jeśli jakieś siły będą na traktach wzdłuż morza. Głównym celem jednak pozostaną okręty wojenne wroga i statki handlowe. Starajcie się przejmować je, a nie niszczyć, to wtedy zyskamy ich towary a także okręty, co będzie dodatowym atutem przy negocjacjach pokojowych.
Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania
: 09 sty 2026, 18:17
autor: Piotr Asen
Ja sądzę, że należałoby użyć sił aby odciąć Synopę, Amisos i Trapezunt. Wtedy o wiele łatwiej byłoby prowadzić oblężenie. Niszczenie lub zajmowanie okrętów Kartwelów może być dobre, ale nie zakończy to tego, że jakaś flota gruzińska będzie stacjonować czy to w Synopie czy Trapezuncie. Na pewno w tym drugim, bo bliżej Gruzji. Dlatego należałoby zaatakować okręty i statki stacjonujące w porcie Synopy a następnie całkowita blokada miasta. Wtedy miasto będzie odcięte z dwóch stron i będzie musiało się poddać.
Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania
: 09 sty 2026, 19:33
autor: Aleksy I Komnen
W pierwszej kolejności należy usunąć floty kursujące między portami a Gruzją. Dopiero wtedy można myśleć nad ewentualnymi blokadami.
Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania
: 23 sty 2026, 18:08
autor: Aleksy I Komnen
w jakim momencie powinniśmy rozpocząć na nowo kampanię? Który miesiąc byłby odpowiedni?
Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania
: 25 sty 2026, 1:00
autor: Maurycy Orański
Potrzebuje jeszcze kilku tygodni na kampanię piracką i ściągnięcie Wenecjan.
Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania
: 26 sty 2026, 13:35
autor: Piotr Asen
Wydaje mi się, że marzec najwcześniej.
Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania
: 27 sty 2026, 23:58
autor: Maurycy Orański
Melduje całkowitą utratę jednej galery z floty cesarskiej i konieczność gruntownej naprawy drugiej.
Spośród lekkich galer wszystkie przetrwały, ale na skutek strat w ludziach nie ma czym obsadzić trzech, więc faktycznie flota cesarska została uszczuplona o cztery jednostki.
Re: Wielka Wojna Domowa - przygotowania
: 16 mar 2026, 19:10
autor: Aleksy I Komnen
Uzurpator wraz z resztką wiernych mu ludzi przedarł się przez zimową nieprzyjazną Anatolię i znajduje się już na terenie kontrolowanym przez Gruzinów.
Jako, że robi się coraz cieplej to proponuje wznowić działania wojenne. Wojsko Bułgarskie oraz Greckie pod wodzą Strategosów powinno kontynuować obleganie miast pontyjskich. Wojsko cesarskie będzie dalej zdobywało centralną anatolię, zaś armia Ormian i Jerozolimska będą w odwodzie i mogą czekać na ewentualne rozkazy. Jeśli chcecie to mogą operować do linii Arsamosata - Melitene - Caesarea. Czyli generalnie na południe od rzeki Halys. Na mapce na wikipedii teren ten pokrywa "No Man's Land" nawet wykracza poza niego.
Co do Kartwelów główne zgrupowania armii mają w miastach Synopa, Amisos, Koloneia, Trapezunt. I innych miastach są mniejsze garnizony. Nie można też zapominać o rezerwie i armii "odwodowej" w Kars i Ani. Mimo że mija zima, a Kartwelowie toczą działania wojenne od praktycznie początku tej wojny, to ich armia jest nadal liczna, wzmocniona poborowym z terenu Pontu, oraz posiłkami z Gruzji czy Alanii.
Dlatego moja propozycja na tę kampanię wiosenną jest taka, byśmy nie toczyli jakiś walnych bitew (sami Kartwelowie prawdopodobnie by takich unikali), w zamian za to systematycznie oblegali kolejne miasta zamykając garnizony i armie w środku murów. Będzie to długie, będzie to ciężkie, najpewniej okupimy zwycięstwa ciężkimi stratami, jednak patrząc na obecną sytuację strategicznie i obiektywnie, to nie ma innej opcji. Jedynie skupiać się na tym by flota cesarstwa skupiała się w jednym czasie na jednym mieście i blokowała je od morza, by nie mogli Kartwelowie dostarczać zapasów i wzmocnień, zaś armie lądowe będą oblegać od strony lądu. I tak metodyczną walką powinniśmy doprowadzić do odbicia Pontu. Innego rozwiązania nie widzę.