Strona 2 z 2
Re: Handel
: 10 wrz 2025, 10:48
autor: Maurycy Orański
Tymczasem konwój królewski, wiozący to samo, znajdował się w okolicy Cypru. Tam spotkał się z jednostkami pod banderą templariuszy. Marynarze z Korony wysłuchali przy winie opowieści braci z pól bitewnych i nie kryli podziwu dla odwagi ich, swojego pana oraz innych wojowników. Na to zakonnicy pochwalili walki marynarzy z piratami, plagą oceanów, mówiąc że te potyczki to nie mniej Boża walka niż ich starcia z najeźdźcami na cesarstwo. Po rozstaniu się z rycerzami w przyjaznej atmosferze, konwój popłynął w kierunku Trypolisu.
Re: Handel
: 11 wrz 2025, 19:28
autor: Maurycy Orański
Konwój wreszcie dobił do Trypolisu. Oficerowie wiedzieli że na towary czekają głównie ludzie króla, ale widok człowieka z łańcuchem oficera koronnego był dla nich zaskoczeniem. Dostojnikiem tym był Seneszal. Widząc kogoś tak ważnego, komandor zszedł zaraz za pierwszymi marynarzami aby się przywitać. Z rozmowy, holenderski oficer dowiedział się o wczorajszym transporcie broni. Następnie złożył meldunek o tym co dokładnie znajduje się w ładowniach jego jednostek. Frank szybko skinął na jednego ze swoich poruczników. Za kilka minut, na nabrzeżu ustawiła się kolejka wozów. Każdy wypełnił się szybko materiałami budowlanymi wyprodukowanymi w Polsce. Po załadowaniu, pojazdy ruszyły za miasto, a po jego opuszczeniu uformowały się w dwa konwoje, do Nazaretu i Samosaty. Trzeci konwój wyjechał do Jerozolimy pod eskortą konnego rycerstwa. Znajdowała się w nim broń. Seneszal postanowił że zostanie ona rozdysponowana pod miastach królestwa aby służyć do uzbrojenia mieszkańców do obrony ich domów.
Re: Handel
: 18 wrz 2025, 21:30
autor: Geórgios Palaiológos
Postanowiłem również wesprzeć odbudowę zniszczeń w Królestwie Jerozolimskim, dlatego wysyłam do Króla Maurycego galerę wraz z ładunkiem najlepszej jakości drewna a także inwentarzem żywym.

Re: Handel
: 10 lut 2026, 17:05
autor: Maurycy Orański
Po sporym czasie przerwy, do nabrzeża Jaffy znów dobiły statki z banderą Orańskich.
Stało się to ku zadowoleniu, zarówno kupców miejscowych jak i przybyszów z innych regionów takich jak Cylicja, Anatolia czy Egipt, ponieważ najmniejsze jednostki przybyszów dorównywały największym statkom zwykle zawijającym do tego portu. To oznaczało okazję na sprzedaż dużych partii towarów. Tym razem poszczęściło się Egipcjanom i Etiopczykom którzy sprzedali wiele ton kadzidła oraz dziesiątki dywanów. Na statki załadowano również kilkaset metrów tkanin jedwabnych powstałych w jerozolimskich warsztatach.
Po zamknięciu ostatniej ładowni, statki ruszyły w kierunku Gdańska.
Re: Handel
: 11 lut 2026, 8:21
autor: Maurycy Orański
Rejs na odcinku do Cypru przebiegł bez przeszkód. Morze nie było niespokojne. Nie było też niezbezpeczne, ponieważ wojna przesunęła się na północ
Re: Handel
: 19 mar 2026, 9:01
autor: Maurycy Orański
W czasie gdy król zbierał siły na wojnę, jego handlowce zbierały w Jaffie towary: wino, kadzidło i złoto.
Kapitanowie liczyli na spory zysk w związku ze zbliżającą się Wielkanocą.
Konwój ruszył na zachód.
Re: Handel
: 20 mar 2026, 19:23
autor: Maurycy Orański
Konwój dopłynął spokojnie do Cypru spotykając po drodze kilka jednostek handlowych.
Re: Handel
: 21 mar 2026, 18:00
autor: Maurycy Orański
Trzeci dzień konwoju bezpiecznie zakończył się na wodach Grecji
Re: Handel
: 22 mar 2026, 23:47
autor: Maurycy Orański
W oddali widać było brzegi Italii, podczas gdy konwój kierował się prosto w stronę Skarlandu.
Przy pracy, marynarze modlili się by nie napotkać piratów tak jak ich koledzy z Pesaro
Re: Handel
: 23 mar 2026, 9:33
autor: Maurycy Orański
Skarlandzkie wody były spokojne pierwszego dnia rejsu.
Mimo to, marynarze uważnie obserwowali otoczenie w poszukiwaniu jakichkolwiek z znaków zagrożenia.