Celebry

Sanctum Sepulchrum
Awatar użytkownika
Maurycy Orański
Protosebastos
Posty: 456
Rejestracja: 16 paź 2023, 23:11

Re: Celebry

Post autor: Maurycy Orański »

S. Bonaventuræ Episcopi Confessoris et Ecclesiae Doctoris
Obrazek


Celebra rozpoczęła się procesją. W tym samym czasie chór śpiewał antyfonę na wejście


W dalszej części liturgii diakon przeczytał Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza.
Najmilszy: Zaklinam cię przed Bogiem i przed Jezusem Chrystusem, który będzie sądził żywych i umarłych, przez przyjście Jego i przez Jego Królestwo – głoś naukę, nalegaj w porę czy nie w porę, przekonywaj, proś, karć ze wszelką cierpliwością i nauką. Bo nadejdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swych pragnień zgromadzą sobie nauczycieli, a żądni tego, co łechce ucho, odwrócą słuch od prawdy i obrócą się ku baśniom.
Ale ty czuwaj, znoś wszystkie trudy, pilnuj obowiązku głosiciela Ewangelii, posługę swoją wypełniaj. Bądź rozsądny. Bo ja już się gotuje do przelania krwi mojej w ofierze i czas rozwiązania mego nadchodzi. Toczyłem dobry bój, zawodu dokonałem, wiary dochowałem. Na ostatek odłożony mi jest wieniec sprawiedliwości, który mi wręczy Pan, sędzia sprawiedliwy, w on dzień; a nie tylko mnie, ale i tym, którzy miłują przyjście Jego.
Następnie odśpiewał Ewangelię według świętego Mateusza
Onego czasu: Rzekł Jezus uczniom swoim: «Wy jesteście solą ziemi. A jeśli sól zwietrzeje, czymże się solić będzie? Na nic się więcej nie przyda, jeno aby była precz wyrzucona i podeptana przez ludzi. Wy jesteście światłością świata. Nie może skryć się miasto na górze leżące. Ani też nie zapalają świecy i nie kładą jej pod korzec, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niechaj świeci światłość wasza przed ludźmi, aby widzieli dobre czyny wasze i chwalili Ojca waszego, który jest w niebiesiech. Nie mniemajcie, żem przyszedł rozwiązywać Zakon i Proroków: nie przyszedłem rozwiązywać, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki nie przeminą niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Zakonie, aż się wszystko wypełni. Kto by tedy przestąpił jedno z tych przykazań najmniejszych i tak by ludzi nauczał, będzie zwany najmniejszym w Królestwie Niebieskim. A kto by wypełniał i nauczał, ten będzie zwany wielkim w Królestwie Niebieskim».
.
A celebrans wygłosił kazanie
Tuż po przedstawieniu Błogosławieństw (Mt 5,1-12), Pan Jezus mówi o tym, do czego powołani są pośród świata i w społeczeństwie ci, którzy przyjmą jego słowo i będą żyli w zgodzie z jego przesłaniem. Ukazuje to poprzez wymowne obrazy soli i światła.

Solenie potraw, aby zapobiec ich zepsuciu było czymś bardzo ważnym, kiedy nie miało się do dyspozycji współczesnych systemów mrożenia, i co więcej dawało im charakterystyczny smak. Sól zapobiega zepsuciu jedzenia, a jednocześnie czyni potrawy smaczniejszymi. Co więcej robi to w sposób dyskretny, zmieszana z różnymi składnikami. W Starym Testamencie uznaje się skutek oczyszczający soli (por. Wj 30,35), jest uznawana także za symbol wierności (por. Lb 18,19). W tym kontekście, jako uczniowie Chrystusa jesteśmy powołani, aby być solą we wszystkich środowiskach w których toczy się nasze życie, oczyszczając je i czyniąc je przyjemnymi.

W Palestynie za czasów Pana Jezusa sól używana w domach nie była dobrze oczyszczona. Były to zasolone grudki, pochodzące z Morza Martwego, zmieszane z wieloma innymi składnikami niż sól. Aby z nich korzystać, rozpuszczano je i wyrzucano pozostałości. Czasami ta substancja miała więcej pyłu niż soli, co powodowało, że roztwór pozostawał bez smaku, do tego stopnia, że sól nie pełniła już swojej funkcji i wyrzucano ją. Pan Jezus korzysta z tego codziennego doświadczenia, aby zachęcić do zachowania spójności w myśleniu i działaniu. Nauka ta jest zawsze aktualna, jak przypominał święty Josemaría: „Duszo apostolska, jesteś solą ziemi. — Bonum est sal — dobra jest sól, czytamy w Ewangelii świętej, si autem sal evanuerit — ale jeżeli sól utraci swój smak..., na nic się nie zda, ani dla ziemi, ani dla nawozu. Wyrzuca się ją jako bezużyteczną. Ty jesteś solą ziemi, duszo apostolska. — Ale jeżeli utracisz swój smak...”[1].

Z kolei światło jest czymś koniecznym, aby widzieć. Lampę zapala się, aby oświetlała, a nie po to, aby ją ukrywać. Światło ma też głęboki sens teologiczny. Słowo, które było od początku u Boga i jest Bogiem, jest prawdziwą światłością, „która oświeca każdego człowieka” (Jn 1,9), i uczniowie Chrystusa, uczestnicząc w jego światłości, są powołani do tego, aby być źródłami światła w świecie (por. Flp 2,15). W starożytnych tekstach liturgicznych chrzest jest nazywany „oświeceniem”. W ten sposób chrześcijanin “"po oświeceniu" (Hbr 10, 32) staje się "synem światłości" (1 Tes 5, 5) i samą "światłością" (Ef 5, 8)”[2].

Chrześcijanin jest solą i światłem świata, kiedy, poprzez swój przykład i swoje słowo, prowadzi intensywną działalność apostolską. Tak o tym mówi Sobór Watykański II, odnosząc się do tego fragmentu ewangelii: „Niezliczone okazje nadarzają się świeckim do uprawiania apostolstwa w zakresie szerzenia Ewangelii i uświęcania. Sam przykład chrześcijańskiego życia i dobre uczynki spełniane w duchu nadprzyrodzonym mają już siłę pociągania ludzi do wiary i do Boga; Pan bowiem mówi: „Tak niech świeci światłość wasza przed ludźmi, aby widzieli dobre wasze uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 5,16)”[3].

To działanie apostolskie, do którego Pan Jezus powołuje swoich uczniów jest szczególnie pilne w zeświecczonym świecie, w którym, jak zwracał uwagę bł. Álvaro del Portillo “niezliczone osoby oddalają się od Niego we wszystkich środowiskach. My, razem z tyloma innymi chrześcijanami, którzy także pracują dla Chrystusa w łonie Kościoła, powinniśmy budować –jak lubię powtarzać tę myśl– jakby mur, który powstrzyma ludzi przed szaloną ucieczką od Boga, z pragnieniem, aby przemienić ich w apostołów, którzy pomogą, aby dusze wróciły do Boga. I kim my jesteśmy? Odrobiną soli i tą niewielką ilością zaczynu w cieście którym jest ludzkość (por. Mt 5,13). Ale ta sól i ten zaczyn, z bożą łaską i naszą odpowiedzią, przywróci boży smak tym którzy stali się mdli, zakwasi mąkę, aż do przemienienia jej w dobry chleb”[4].
https://opusdei.org/pl-pl/gospel/koment ... i-swiatlo/ .
Następnie przewodniczący kontynuował sprawowanie liturgii i na zakończenie pobłogosławił zebranych
Obrazek

Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
z łaski Boga król i arcybiskup Jerozolimy,
Protosebastos
Obrazek
Awatar użytkownika
Maurycy Orański
Protosebastos
Posty: 456
Rejestracja: 16 paź 2023, 23:11

Re: Celebry

Post autor: Maurycy Orański »

S. Henrici Imperatoris Confessoris
Obrazek


Celebra rozpoczęła się procesją. W tym samym czasie chór śpiewał antyfonę na wejście


W dalszej części liturgii diakon przeczytał Czytanie z Księgi Syracydesa
Błogosławiony mąż, który okazał się bez zmazy i który nie ubiegał się za złotem, i nadziei nie pokładał w pieniądzach i skarbach. Któż to jest? – a chwalić go będziemy. Bo w życiu swym dziwów dokonał. Kto w tej sprawie jest doświadczony i doskonały, będzie miał wieczną chwałę: który mógł przestąpić, a nie przestąpił, źle czynić, a nie uczynił; przeto pewne są skarby jego u Pana, a jałmużny jego wysławiać będzie zgromadzenie świętych.
Następnie odśpiewał Ewangelię według świętego Łukasza
Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy [bądźcie] podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».
.
A celebrans wygłosił kazanie
Niech będą przepasane wasze biodra i zapalone pochodnie” – te dwa proste obrazy idealnie oddają prawdę, że uczniowie Chrystusa żyją w świecie, ale nie są z tego świata. Obraz przepasanych bioder to znak gotowości do pracy albo podróży: za pomocą pasa nieco podciągano długą szatę, żeby nie przeszkadzała w ruchach. Czytamy w Księdze Wyjścia, że w noc paschalną, w noc wyjścia z niewoli egipskiej, lud Boży spożywał baranka, mając przepasane szaty i laski w rękach. Zatem słowa Pana Jezusa: „niech będą przepasane wasze biodra”, znaczą: Nie szukajcie ostatecznego odpoczynku na tej ziemi. Życie na tej ziemi trwa krótko, co najwyżej 120 lat. Wy zostaliście wezwani do życia wiecznego. Niech wasze życie doczesne będzie dążeniem do życia wiecznego. To by była katastrofa, gdyby ktoś na tej ziemi szukał swojego celu ostatecznego. Raczej starajcie się o to, żebyście każdego dnia byli gotowi przyjąć swojego Pana i zdać mu rachunek, bo może On przyjść niespodziewanie.
Z kolei obraz zapalonych pochodni zawiera w sobie wezwanie, ażeby nawet jeżeli otacza nas noc, nie trwać w ciemności. Nocą nazywa Pismo Święte nieznajomość prawdy Bożej. O tych, którzy nie znają Boga, mówi Pismo Święte obrazowo, że siedzą w ciemnościach i w cieniu śmierci – nie wiedzą ani tego, skąd się wzięli na tym świecie, ani dokąd idą, nie wiedzą nawet tego, którędy iść. Wy jednak – powiada nam dzisiaj Pan Jezus – miejcie zapalone pochodnie. Poznaliście przecież prawdę, że Bóg was umiłował i powołał z ciemności do swojego prawdziwego światła. Trzymajcie się tej prawdy i starajcie się iść przez życie drogami rozświetlonymi przez Boże przykazania.
W poruszający sposób pisał o tym Apostoł Paweł w Pierwszym Liście do Tesaloniczan. Spróbujmy wsłuchać się w te słowa, jakby były komentarzem do tych słów Pana Jezusa, abyśmy starali się mieć przy sobie zapalone pochodnie: „Wy jednak, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby dzień Pański miał was zaskoczyć jak złodziej w nocy. Wszyscy przecież jesteście dziećmi światłości i synami dnia. Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności. Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi. Ci, którzy śpią, w nocy śpią, a ci, którzy się upijają, w nocy są pijani. My zaś należymy do dnia” (5,4-8).
I to jest podstawowe pytanie, jakie narzuca się z lektury dzisiejszej Ewangelii: Czy ja naprawdę należę do dnia? Bo może usnąłem dla nadziei na życie wieczne? Może jestem pijany doczesnością i nic, co ponad doczesne, mnie nie obchodzi? Może moja pochodnia zgasła i siedzę w ciemnościach i w nocy śmierci? Bo jeśli tak, to najwyższa pora, żeby się obudzić i odnaleźć swoją pochodnię.
O.Jacek Salij OP
Następnie przewodniczący kontynuował sprawowanie liturgii i na zakończenie pobłogosławił zebranych
Obrazek

Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
z łaski Boga król i arcybiskup Jerozolimy,
Protosebastos
Obrazek
Awatar użytkownika
Maurycy Orański
Protosebastos
Posty: 456
Rejestracja: 16 paź 2023, 23:11

Re: Celebry

Post autor: Maurycy Orański »

S. Alexii Confessoris
Obrazek

Dzień 17 lipca był szczególnie uroczysty. Przypadał bowiem dzień wspomnienia patrona Imperatora Rzymian, świętego Aleksego Rzymskiego. Mieszkańcy Jerozolimy świadomi że to właśnie on, suzeren królestwa, przywrócił imperium do dawnej świetności. Zgromadzili się więc w świątyni aby podziękować Bogu i modlić się o powodzenie dla Bazyleusa.
Celebra rozpoczęła się procesją. W tym samym czasie chór śpiewał antyfonę na wejście


Potem przewodniczący celebracji odczytał modlitwę
Deus, qui nos beáti Aléxii Confessóris tui ánnua solemnitáte lætíficas: concéde propítius; ut, cujus natalítia cólimus, étiam actiónes imitémur.
W dalszej części liturgii diakon przeczytał Czytanie z Listu świętego Piotra Apostoła.
Najmilsi: Bądźcie wszyscy jednomyślni w modlitwie, współczujący, braci miłujący, miłosierni, skromni, pokorni, nie oddając złem za zło, ani złorzeczeniem za złorzeczenie, lecz przeciwnie, błogosławcie, gdyż na to wezwani jesteście, byście błogosławieństwo w dziedzictwie otrzymali. Albowiem, kto chce miłować żywot i oglądać dni szczęśliwe, niech pohamuje język swój od złego, a usta jego niech nie mówią zdrady. Niech stroni od złego, a niech czyni dobro, niech szuka pokoju i niech za nim zdąża. Gdyż oczy Pańskie nad sprawiedliwymi, a uszy Jego ku prośbom ich. Lecz oblicze Pańskie przeciw dopuszczającym się zła. I któż wam zaszkodzi, jeśli gorliwie dobrze czynić będziecie? Ale jeśli nawet i cierpicie dla sprawiedliwości, błogosławieni jesteście. A gróźb ich nie lękajcie się, ani nie poddawajcie się trwodze. Lecz Pana Chrystusa święćcie w sercach waszych.
Następnie chór odśpiewał graduał


Po graduale diakon zaśpiewał Ewangelię według świętego Mateusza
Onego czasu: Rzekł Jezus uczniom swoim: «Jeśli nie będzie obfitowała uczciwość wasza więcej niż uczonych w Zakonie i faryzeuszów, nie wnijdziecie do Królestwa Niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziane było starym: Nie zabijaj, a kto by zabił, będzie winien sądu. A ja powiadam wam, że każdy, który się gniewa na brata swego, będzie winien sądu. A kto by rzekł bratu swemu „raka”, będzie winien Rady, a kto by rzekł „głupcze”, będzie winien ognia piekielnego. Jeśli tedy poniesiesz dar swój do ołtarza, a tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciwko tobie, zostawże tam dar twój przed ołtarzem, a idź pojednać się pierwej z bratem twoim. A potem przyjdziesz i złożysz dar twój».
.
A celebrans wygłosił kazanie
Oto przed nami bardzo mocne słowa, wyjęte z fundamentalnego tekstu nauczania Jezusa, jakim jest Kazanie na górze. To ostatnie jest w istocie zbiorem wielu wypowiedzi wygłoszonych przez Chrystusa w różnych miejscach i czasie, które ewangelista połączył i usytuował na tle „góry” przywołującej na myśl Synaj, by stworzyć pozytywną paralelę między Mojżeszem a samym Chrystusem, Mosissimus Moses, jak nazywał Go Luter, czyli „Najwyższym Przewodnikiem”, Mojżeszem do entej potęgi. Jezus bowiem nie przyszedł, „aby znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść [mówi], ale wypełnić” (Mt 5, 17).

Czytelnik staje przed dwoma pytaniami. Najpierw – o znaczenie przytoczonych dziś dwóch słów, które celowo zapisaliśmy w ich oryginalnym brzmieniu. Pierwsze z nich jest grecką transkrypcją aramejskiego pojęcia raqa, które oznacza głupca, osobę bezmyślną, pustogłową; to termin nacechowany agresją, podobny do naszego „imbecyl” czy „kretyn”. Drugie natomiast to słowo greckie oznaczające człowieka niemyślącego, głupiego, ostatecznie „pajaca”. Niemniej równoznaczne mu słowo hebrajskie miało o wiele poważniejszą konotację. Tym terminem piętnowano religijną bezbożność i bałwochwalczą apostazję i dlatego niektóre przekłady oddają go jako „renegat”.

Mamy więc do czynienia z ciężkimi atakami słownymi, który rodzą się na gruncie nienawiści i pogardy. Jednak właśnie tu powstaje drugie pytanie, o którym już napomknęliśmy. Czy podobny postępek powinien pociągać tak poważne, a nawet absolutne oskarżenie, jakim było doniesienie do najwyższego sądu żydowskiego – jerozolimskiego Sanhedrynu? Albo co gorsza, skazywać na ogień Gehenny, który to znany biblijny obraz oznacza sąd piekielny, czyli całkowite odrzucenie komunii z Bogiem? Odpowiedź odkryjemy w klimacie i wątku przewodnim Kazania na górze.

Jezus często ucieka się do paradoksu i radykalizmu, bo nie proponuje jedynie zwykłej reguły moralnej złożonej z określonych przykazań i przepisów różnej wagi, jak było w judaizmie, który wyliczał 613 nakazów i zakazów wynikających z Tory, czyli Prawa biblijnego zawartego w pięciu pierwszych księgach Pisma Świętego. Chrystus zaś chce zachęcić swoich uczniów do postawy absolutnej i totalnej wiary rodzącej się z serca i miłości, a nie z ciągu uczynków religijnych, które po ich wypełnieniu zamykają rozdział obowiązku wiary. Można to porównać z miłością matczyną czy rodzicielską, która nie ogranicza się do pewnych czynności i pór dnia, ale obejmuje cały czas i całe życie.

Dlatego chrześcijanin musi gorliwie walczyć z wszelką pokusą znieważania i unikać zaciągania jakiejkolwiek winy w stosunkach z bliźnim; dążąc do doskonałości, nie wystarczy nie popełniać jedynie grzechów ciężkich, jak zabójstwo czy przemoc fizyczna. Ta właśnie prawda wyłania się z sześciu „antytez” wplecionych w Kazanie na górze (Mt 5, 20–48). Otwiera je rozważana dziś, a zaczynająca się tak: „Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi … ” (5, 21–22), a potem następuje zacytowany w motcie werset.
Kard. Gianfranco Ravasi
Następnie przewodniczący kontynuował sprawowanie liturgii i na zakończenie pobłogosławił zebranych
Obrazek

Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
z łaski Boga król i arcybiskup Jerozolimy,
Protosebastos
Obrazek
Awatar użytkownika
Maurycy Orański
Protosebastos
Posty: 456
Rejestracja: 16 paź 2023, 23:11

Re: Celebry

Post autor: Maurycy Orański »

S. Praxedis Virginis
Obrazek


Celebra rozpoczęła się procesją. W tym samym czasie chór śpiewał antyfonę na wejście


Następnie celebrans wezwał wystawiennictwa świętej w modlitwie
Orémus.
Exáudi nos, Deus, salutáris noster: ut sicut de beátæ Praxédis Vírginis tuæ festivitáte gaudémus; ita piæ devotiónis erudiámur afféctu.
Per Dóminum nostrum Jesum Christum, Fílium tuum: qui tecum vivit et regnat in unitáte Spíritus Sancti Deus, per ómnia sǽcula sæculórum.
W dalszej części liturgii diakon przeczytał Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian.
Nie mam zaś nakazu Pańskiego co do dziewic, lecz daję radę jako ten, który - wskutek doznanego od Pana miłosierdzia - godzien jest, aby mu wierzono. Uważam, iż przy obecnych utrapieniach dobrze jest tak zostać, dobrze to dla człowieka tak żyć. Jesteś związany z żoną? Nie usiłuj odłączać się od niej! Jesteś wolny? Nie szukaj żony! Ale jeśli się ożenisz, nie grzeszysz. Podobnie i dziewica, jeśli wychodzi za mąż, nie grzeszy. Tacy jednak cierpieć będą udręki ciała, a ja chciałbym ich wam oszczędzić. Mówię [wam], bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, a ci, którzy płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, którzy się radują, tak jakby się nie radowali; ci zaś, którzy nabywają, jak gdyby nie posiadali; ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata. A ja chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi.
Następnie odśpiewał Ewangelię według świętego Mateusza
Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak». A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».
.
A celebrans wygłosił kazanie


Następnie przewodniczący kontynuował sprawowanie liturgii i na zakończenie pobłogosławił zebranych
Obrazek

Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
z łaski Boga król i arcybiskup Jerozolimy,
Protosebastos
Obrazek
Awatar użytkownika
Maurycy Orański
Protosebastos
Posty: 456
Rejestracja: 16 paź 2023, 23:11

Re: Celebry

Post autor: Maurycy Orański »

S. Jacobi Apostoli
Obrazek

W dzień świętego Jakuba Apostoła bazylika wypełniła się w szczególności ludźmi przybyłymi do Palestyny z Hiszpanii w czasie krucjaty w składzie armii dowodzonej przez obecnego króla, a także po zdobyciu Jerozolimy jako rodziny krzyżowców lub nowi osadnicy. Wśród wiernych jednak nie brakowało również np. Flamandów i innych nacji.

Celebra rozpoczęła się procesją przy dźwiękach antyfony na wejście


Po zakończeniu śpiewu celebrans odczytał z księgi kolekty przypisane do dzisiejszego dnia
Esto, Dómine, plebi tuæ sanctificátor et custos: ut, Apóstoli tui Jacóbi muníta præsídiis, et conversatióne tibi pláceat, et secúra mente desérviat.
W tym kolektę wspomnienia świętego Krzysztofa
Præsta, quǽsumus, omnípotens Deus: ut, qui beáti Christóphori Mártyris tui natalícia cólimus, intercessióne ejus, in tui nóminis amóre roborémur.
A następnie diakon przeczytał czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian.
.Bracia: Sądzę, że Bóg nas, Apostołów, uważał jako ostatnich, przeznaczonych na śmierć, gdyż widowiskiem staliśmy się dla świata, dla Aniołów i ludzi. My głupi dla Chrystusa, a wy mądrzy w Chrystusie, my słabi, a wy mocni; wy we czci, a my w pogardzie. Aż do tej chwili i łakniemy, i pragniemy, i nadzy jesteśmy, i policzkują nas, i tułamy się, i mozolimy się pracując swymi rękoma. Złorzeczą nam, a my błogosławimy; prześladują, a my znosimy; potwarzają nas, a my się modlimy. Staliśmy się jako śmiecie świata tego, odrazą dla wszystkich, aż do tej chwili. Nie, żeby was zawstydzić piszę, ale jako dzieci moje najdroższe upominam. Bo choćbyście mieli dziesięć tysięcy wychowawców w Chrystusie, to ojców macie niewielu. Albowiem w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię jam się stał ojcem waszym.
Potem wybrzmiał graduał


Kiedy chór umilkł, znów odezwał się diakon i odśpiewał Ewangelię według świętego Mateusza
Onego czasu: Przystąpiła do Jezusa matka synów Zebedeuszowych z Synami swymi, składając Mu pokłon i o coś Go prosząc. A On rzekł jej: «Czegoż chcesz?» Rzekła mu: powiedz, aby ci dwaj synowie moi zasiedli w królestwie Twoim, jeden po prawicy Twojej, a drugi po lewicy». A Jezus odpowiadając rzekł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który ja pić będę?» Mówią Mu: «Możemy». Rzekł im: «Kielich mój wprawdzie pić będziecie, ale aby zasiąść po prawicy mojej albo po lewicy, nie jest moją rzeczą dać wam, lecz tylko tym, którym jest to zgotowane od Ojca mego».
.
A celebrans wygłosił kazanie
W dzisiejszej Ewangelii matka Jakuba i Jana, dwóch najbliższych Jezusowi Apostołów, zwraca się do Mistrza. Pochyla się przed Nim i kieruje prośbę tak prostą, jak śmiałą: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie» (w. 21).

Chociaż Ewangelista nic na ten temat nie mówi, możemy sobie wyobrazić, że Pan, słysząc tę prośbę, był pełen czułości wobec tej kobiety. Odpowiedź, której udziela, wydaje się być surowa, ale Panu spodobała się zuchwałość tej matki i ostatecznie zadał jej nowe pytanie, na które matka - tym razem ze swoimi synami - odpowiedziała twierdząco.

Jezus, być może wyczuwając możliwe i zrozumiałe ludzkie aspiracje, koryguje ich, potwierdzając prymat woli Bożej i postawę służby ze strony tych „wyższych”.

Dziś zapamiętamy odwagę tej kobiety, która bez skrupułów po prostu okazuje Panu najgłębsze pragnienie, którego pragnęła w swoim sercu. Prośba, która nie była dla niej, ale dla jej dzieci, które kochała bardziej niż siebie.

Ile hojnych odpowiedzi ze strony tak wielu, którzy zostawili wszystko, by podążać za Mistrzem, zostało poprzedzonych i towarzyszyło im hojne otwarcie ze strony rodziców, aby podążali za Jezusem, dokądkolwiek ich prowadzi!
Źródło:Opus Dei
Następnie przewodniczący kontynuował sprawowanie liturgii i na zakończenie pobłogosławił zebranych

Po południu jeszcze miały miejsce nieszpory w katedrze ormiańskiej o której mówi się że stoi na miejscu męczeństwa Apostoła. W liturgii brali udział wszyscy. Łacinnicy, Grecy i Ormianie.
Obrazek

Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
z łaski Boga król i arcybiskup Jerozolimy,
Protosebastos
Obrazek
Awatar użytkownika
Maurycy Orański
Protosebastos
Posty: 456
Rejestracja: 16 paź 2023, 23:11

Re: Celebry

Post autor: Maurycy Orański »

S. Annæ Matris B.M.V
Obrazek


Celebra rozpoczęła się uroczystą, pełną, procesją. W tym samym czasie chór śpiewał antyfonę na wejście
Gaudeámus omnes in Dómino, diem festum celebrántes sub honóre beátæ Annæ: de cujus sollemnitáte gaudent Angeli et colláudant Fílium Dei.
Eructávit cor meum verbum bonum: dico ego ópera mea Regi.
Glória Patri…
Gaudeámus omnes in Dómino, diem festum celebrántes sub honóre beátæ Annæ: de cujus sollemnitáte gaudent Angeli et colláudant Fílium Dei.
Następnie celebrans prosił o wstawiennictwo świętej w modlitwie
Orémus.
Exáudi nos, Deus, salutáris noster: ut sicut de beátæ Praxédis Vírginis tuæ festivitáte gaudémus; ita piæ devotiónis erudiámur afféctu.
Per Dóminum nostrum Jesum Christum, Fílium tuum: qui tecum vivit et regnat in unitáte Spíritus Sancti Deus, per ómnia sǽcula sæculórum.
W dalszej części liturgii diakon przeczytał Czytanie z Księgi Przysłów
Mężną niewiastę któż znajdzie? Jej wartość daleko ponad ostatnie granice! Serce jej męża ufność w niej pokłada, a zysków mu nie zabraknie. Świadczy mu to, co dobre, a nie złe, po wszystkie dni jego życia.
Poszukała wełny i lnu i przemyślnie pracowała rękoma swymi. Stała się jako okręt kupiecki, co z dala chleb swój przywozi. Wstała jeszcze wśród nocy i żywność rozdała domownikom, a pokarm swoim służącym. Pomyślała o roli i nabyła ją, z owocu swych rąk zasadziła winnicę. Biodra swe męstwem opasała i umocniła swe ramię. Skosztowała i przekonała się, że dobre jest jej zajęcie: pochodnia jej nocą nie zgaśnie. Sięgnęła ręką po trudne zajęcia, a palce jej ujęły wrzeciono. Nieszczęśliwemu otwarła swą rękę, wyciągnęła swe dłonie ku biedakowi. Dla domu swego o chłody lękać się nie będzie: wszyscy bowiem jej domownicy podwójnie są odziani. Zwierzchnią szatę sporządziła sobie: bisior i purpura to jej odzienie. Mąż jej jest znany wśród bram, gdy ze starszymi okręgu zasiędzie. Tkaninę uczyniła i sprzedała, i dostarczyła pas Chananejczykowi. Moc i dostojność jej szatą, i śmieje się na myśl od dniu ostatnim. Usta swe dla mądrości otwiera, a językiem jej rządzi prawo łagodności. Myślała o ścieżkach domu swego, a chleba bezczynnie nie jadła.
Powstali synowie jej i najszczęśliwszą orzekli. I mąż jej również ją pochwalił: «Wiele córek zgromadziło skarby: tyś je wszystkie przeszła». Zawodny jest wdzięk i próżna jest piękność: niewiasta, co Boga się boi – ta dozna chwały. Dajcie jej z owocu jej rąk, a dzieła jej niech ją chwalą w bramach.
Kiedy diakon umilkł, kierownik chóru zamontował Graduał

Następnie odśpiewał Ewangelię według świętego Mateusza
Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak». A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».
.
A celebrans wygłosił kazanie


Następnie przewodniczący kontynuował sprawowanie liturgii i na zakończenie pobłogosławił zebranych
Obrazek

Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
z łaski Boga król i arcybiskup Jerozolimy,
Protosebastos
Obrazek
Awatar użytkownika
Maurycy Orański
Protosebastos
Posty: 456
Rejestracja: 16 paź 2023, 23:11

Re: Celebry

Post autor: Maurycy Orański »

Dominica VII Post Pentecosten
Obrazek

W kolejną niedzielę Bazylika jak zawsze była wypełniona po brzegi.
Celebra rozpoczęła się uroczystą, pełną, procesją. W tym samym czasie chór śpiewał antyfonę na wejście

Po odmówieniu Kryie i Gloria celebrans odczytał kolektę
Orémus.
Deus, cujus providéntia in sui dispositióne non fállitur: te súpplices exorámus; ut nóxia cuncta submóveas, et ómnia nobis profutúra concédas.
Per Dominum nostrum Jesum Christum, Fílium tuum: qui tecum vivit et regnat in unitáte Spíritus Sancti Deus, per ómnia sǽcula sæculórum.

W dalszej części liturgii diakon przeczytał Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian.
Bracia: Ludzkim sposobem przemawiam dla słabości ciała waszego: jako bowiem wydaliście członki wasze na służbę nieczystości i nieprawości, aby brnąć w nieprawość, tak teraz wydajecie członki wasze na służbę sprawiedliwości dla uświęcenia.
Bo kiedyście byli niewolnikami grzechu, wolni byliście od służby sprawiedliwości. I cóż za pożytek wówczas mieliście z tych rzeczy, których się teraz wstydzicie? Albowiem końcem ich jest śmierć. Teraz wszakże uwolnieni od grzechu i stawszy się sługami Bożymi, macie swój pożytek w uświęceniu, a za cel — życie wieczne. Albowiem zapłatą grzechu jest śmierć. A łaska Boża — to żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
Kiedy diakon umilkł, kierownik chóru zamontował Graduał


Następnie odśpiewał Ewangelię według świętego Mateusza
Onego czasu rzekł Jezus uczniom swoim: «Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy do was przychodzą w odzieniu owczym, a wewnątrz są wilki drapieżne. Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają z ciernia winne jagody albo z ostu figi? Tak wszelkie drzewo dobre owoce dobre rodzi, a złe drzewo owoce złe rodzi. Nie może drzewo dobre złych owoców rodzić, ani też drzewo złe dobrych owoców rodzić. Wszelkie drzewo, które nie rodzi owocu dobrego będzie wycięte i w ogień wrzucone. Tak więc po owocach poznacie ich.
Nie każdy, który mi mówi: Panie, Panie! — wejdzie do Królestwa Niebieskiego. Ale kto wypełnia wolę Ojca mego, który jest w niebiesiech, ten wejdzie do Królestwa Niebieskiego».
.
A celebrans wygłosił kazanie
Po czemże poznać można fałszywych proroków? Różne są znaki. Najważniejszy jest ten, o którym mówi Paweł św.: «choćby my, albo Anioł z nieba przepowiadał wam mimo to cośmy wam przepowiadali, niech będzie przeklęctwem.» Ktokolwiek głosi naukę przeciwną lub niezgodną z prawdą katolicką, ten fałszywym jest prorokiem. Takimi są nie tylko jawni heretycy, ale bywają też tacy, którzy urodzili się katolikami i jawnie nigdy Wiary świętej się nie wyparli. Mimo to głoszą po gazetach, przy wykładach, na wiecach lub w rozmowach zasady katolickim przeciwne, albo szkalują księży, biskupów i Papieża; i oni także są fałszywymi prorokami i do nich odnosi się przestroga Pisma św.: «Człowieka heretyka, po pierwszem i wtórem strofowania się strzeż, wiedząc, iż jest wywrócony i grzeszy, gdyż jest własnym sądem potępiony.»
Drugi znak jest ten, że fałszywi prorocy żadnem nie mogą się wykazać posłannictwem ale są samozwańcami, jak to mamy w wyżej już przytoczonym ustępie Pisma św.: «Nie posyłałem proroków, a oni biegali.» Przybywają ludzie nie wiedzieć skąd i po co, nie pytani ani nie proszeni i poczynają prawić, że to złe i owo złe, że oni mają i wiedzą sposoby, żeby wszystkiemu złemu zaradzić, aż w końcu poczynają przepowiadać, niby prorokować i obiecywać, jak to wszystkim będzie dobrze, byle naród ich słuchał. Niejednego też temi obietnicami uwodzą, że staje się uczniem ich, a raczej, jak to dziś nazywają, przystaje do ich partii. Prawdziwy prorok, czyli posłannik Boży, któremu bezpiecznie możnaby ufać, koniecznie musi się wykazać, że rzeczywiście P. Bóg go posyła bezpośrednio, albo przynajmniej pośrednio. Jeżeli jest posłany bezpośrednio, to powinien tego dowieść przez cuda i proroctwa, jak dawni prorocy i Apostołowie, i to nie jakiekolwiek, ale takie, któreby Kościół św. za prawdziwe uznał. Jeżeli jest posłany pośrednio, to w takim razie powinien się wykazać poleceniem od tych, którym P. Bóg zlecił rządy w Królestwie swoim, a więc od Papieża, Biskupa, albo przynajmniej od miejscowego duszpasterstwa. Kto nie może się wykazać ani jednem, ani drugiem, ten fałszywym jest prorokiem.
Trzeci wreszcie znak, po którym najłatwiej poznać fałszywych proroków, jest ten, który Pan Jezus podaj w dzisiejszej Ewangelii: «z owoców ich poznacie je.» Owocem najznamienitszym, jaki wydaje nauka P. N. Jezusa Chrystusa, jest pokój. «Pokój mój daję wam, pokój mój zostawuję wam.» Pokój ten jest trojaki: Rozpatrz się, czy ci samozwańczy prorocy przyczyniają pokoju z Bogiem, czyli raczej sprawiają, że ludzie o P. Bogu, czyli raczej sprawiają, że ludzie o P. Bogu coraz mniej pamiętają, coraz bardziej wrogo się doń odnoszą, czy przybywa zgody i wzajemnej życzliwości między ludzmi, czy też rośnie wzajemna niechęć i nieufność jednych przeciw drugim, czy nie mnożą się po ich robocie rozterki i stronnictwa i ustawiczny niepokój pomiędzy narodem, czy wreszcie w miarę tego, jak poddawałeś się wpływom tych samozwańczych proroków, nie przybywało ci niepokoju sumienia, niepokoju duszy, wzmagało się niezadowolenie, narzekanie, oraz miotać tobą poczęły rozmaite żądze i pragnienia zemsty, wywyższenia własnego itp.?
Następnie przewodniczący kontynuował sprawowanie liturgii i na zakończenie pobłogosławił zebranych
[/quote]
Obrazek

Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
z łaski Boga król i arcybiskup Jerozolimy,
Protosebastos
Obrazek
Awatar użytkownika
Maurycy Orański
Protosebastos
Posty: 456
Rejestracja: 16 paź 2023, 23:11

Re: Celebry

Post autor: Maurycy Orański »

Ss. Nazarii et Celsi Martyrum, Victoris I Papæ et Martyris ac Innocentii I Papæ et Confessoris
Obrazek

W poniedziałek wspomniano Nazara, Celsa, Wiktora i Innocentego. Ta zacna grupa męczenników stanowi wzór wierności Ewangelii w obliczu pogaństwa i rozmaitych herezji.
Celebra rozpoczęła się procesją przy dźwiękach antyfony na wejście

Po zakończeniu śpiewu celebrans odczytał z księgi kolekty w których wezwał pomocy świętych w ludzkich słabościach
Sanctórum tuórum nos, Dómine, Nazárii, Celsi, Victóris et Innocéntii conféssio beáta commúniat: et fragilitáti nostræ subsídium dignánter exóret.
A następnie diakon przeczytał czytanie z Księgi Mądrości
Bóg dał świętym nagrodę za ich pracę, prowadził ich drogą godną podziwu. Stał się dla nich osłoną za dnia, a w nocy światłem gwiazd. Przeprawił ich przez Morze Czerwone i przeprowadził przez wielką wodę. A wrogów ich zatopił i wyrzucił z głębi otchłani. Dlatego sprawiedliwi złupili bezbożnych i zaśpiewali hymn na cześć świętego imienia Twojego, Panie, i zgodnie uwielbili zwycięską Twą rękę, Panie, Boże nasz.
Następnie diakon Ewangelię według świętego Łukasza
Onego czasu: Rzekł Jezus uczniom swoim: «Gdy posłyszycie o walkach i rozruchach, nie trwóżcie się; potrzeba, aby to nastąpiło pierwej, a nie zaraz koniec». Wtedy mówił im: «Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. I miejscami będą wielkie trzęsienia ziemi, zarazy i głód, będą strachy i znaki wielkie z nieba.
Ale przed tym wszystkim podniosą na was swe ręce i będą prześladować i wydawać do synagog i do więzienia, wodząc przed królów i namiestników dla imienia mego. A stanie się to wam na świadectwo.
Postanówcie tedy w sercach waszych nie obmyślać, jak odpowiadać macie. Albowiem ja dam wam wymowę i mądrość, której się nie będą mogli oprzeć ani sprzeciwić wszyscy przeciwnicy wasi. A wydawać was będą rodzice i bracia, i krewni, i przyjaciele, i zabiją niejednego z was. I będziecie u wszystkich w nienawiści dla imienia mego, a nawet włos z głowy waszej nie zginie. Przez cierpliwość waszą zyskacie dusze wasze».
.


Następnie przewodniczący kontynuował sprawowanie liturgii i na zakończenie pobłogosławił zebranych
Obrazek

Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
z łaski Boga król i arcybiskup Jerozolimy,
Protosebastos
Obrazek
Awatar użytkownika
Maurycy Orański
Protosebastos
Posty: 456
Rejestracja: 16 paź 2023, 23:11

Re: Celebry

Post autor: Maurycy Orański »

S. Marthæ Virginis
Obrazek


Celebra rozpoczęła się procesją. W tym samym czasie chór śpiewał antyfonę na wejście

Następnie celebrans wezwał wystawiennictwa świętej w modlitwie
Exáudi nos, Deus, salutáris noster: ut, sicut de beátæ Marthæ Vírginis tuæ festivitáte gaudémus; ita piæ devotiónis erudiámur afféctu.
Per Dóminum nostrum Jesum Christum, Fílium tuum: qui tecum vivit et regnat in unitáte Spíritus Sancti Deus, per ómnia sǽcula sæculórum.
A także świętych Feliksa, Symplicjusza, Faustyna i Beatrycze, Męczenników
Præsta, quǽsumus, Dómine: ut, sicut pópulus christiánus Mártyrum tuórum Felícis, Simplícii, Faustíni et Beatrícis temporáli sollemnitáte congáudet, ita perfruátur ætérna; et, quod votis célebrat, comprehéndat efféctu.Per Dóminum nostrum Jesum Christum, Fílium tuum: qui tecum vivit et regnat in unitáte Spíritus Sancti Deus, per ómnia sǽcula sæculórum
W dalszej części liturgii diakon przeczytał Czytanie z Drugiego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian.
Bracia: Kto się chlubi, niech się chlubi w Panu. Nie ten bowiem, kto zaleca samego siebie, wart jest uznania, ale ten, którego Bóg zaleca. Obyście znieść mogli nieco szaleństwa z mej strony. Zechciejcie znieść i mnie. Ubiegam się bowiem o was z gorliwością, która z Boga jest, bo poślubiłem was jednemu mężowi, aby was okazać czystą dziewicą Chrystusowi.
Następnie odśpiewał Ewangelię według świętego Łukasza
Onego czasu: Jezus wszedł do jednej osady, a niewiasta pewna imieniem Marta przyjęła Go w domu swoim. A ta miała siostrę imieniem Maria, która też siedząc u stóp Pana, słuchała słowa Jego. Marta zaś krzątała się koło różnych posług, a zatrzymując się rzekła: «Panie, czyż nie ma to dla Ciebie znaczenia, że siostra moja zostawiła mię, abym sama posługiwała? Powiedz jej przeto, aby mi pomogła». A odpowiadając rzekł jej Pan: «Marto, Marto, o bardzo wiele rzeczy troszczysz się i kłopoczesz, a przecież jednej tylko potrzeba. Maria najlepszą cząstkę obrała, która jej nie będzie odjęta».
.
A celebrans wygłosił kazanie
Łukasz mówi nam, że kobieta o imieniu Marta przyjęła Jezusa do swojego domu. „Przyjęła go tak, jak zwykło przyjmować się pielgrzymów” - komentuje św. Augustyn. „Chociaż w rzeczywistości służebnica przyjęła swego Pana, chora swego Zbawiciela, stworzenie swego Stwórcę”. Opowiadanie mówi nam, że ta kobieta miała siostrę o imieniu Maria. Ale Marta jest wymieniona jako pierwsza, prawdopodobnie dlatego, że jest właścicielką domu. W każdym razie, Marta wkrótce będzie przeciążona i zaniepokojona przygotowaniem wszystkiego, co wydaje się konieczne, aby służyć Jezusowi. Tymczasem Maria cieszy się rozmową „nie tylko siedząc blisko Jezusa”, jak zaznacza św. Jan Chryzostom, „ale u Jego stóp, aby okazać gotowość, pilność, pragnienie, aby Go słuchać i wielki szacunek, który miała wobec Pana”[2]. W końcu, zdenerwowana tym, co uważa za brak solidarności swojej siostry i być może pewną obojętnością Jezusa, Marta z ufnością upomina Pana, aby to On prosił Marię o współpracę. Nie wiemy, czy w końcu Maria i sam Jezus powstał, by pomagać. Ewangelista oddaje raczej fundamentalną lekcję Mistrza: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”.

Na przestrzeni historii Kościoła ta scena była często medytowana i interpretowana przez Ojców Kościoła i Świętych. Marta była nierzadko postrzegana jako symbol działania i pracy w tym świecie, podobnie jak Maria jako symbol kontemplacji i tego, czym będzie uszczęśliwiająca wizja Boga. Dlatego zastanawiał się również Papież Franciszek: „Co Jezus chce powiedzieć? Czym jest to jedno, czego potrzebujemy? Przede wszystkim trzeba zrozumieć, że nie chodzi tutaj o przeciwstawienie dwóch postaw: słuchania słowa Pana, kontemplacji, oraz konkretnej posługi bliźniemu. Nie są to dwie przeciwstawne postawy, ale przeciwnie, są to dwa aspekty i obydwa są istotne dla naszego życia chrześcijańskiego. Aspekty, których nigdy nie należy oddzielać, lecz przeżywać je w głębokiej jedności i harmonii. Dlaczego więc Marta zostaje napomniana przez Jezusa, choć w sposób łagodny? Dlatego że uważała za istotne jedynie to, co robiła, była zatem zbyt pochłonięta i zatroskana rzeczami, które trzeba było «zrobić». W chrześcijaninie dzieła posługi i miłosierdzia nigdy nie są oderwane od zasadniczego źródła wszystkich naszych działań: to znaczy od słuchania Słowa Pana, przebywania — tak jak Maria — u stóp Jezusa, w postawie ucznia. Dlatego Marta zostaje napomniana”

Jezus sugeruje, że uważne słuchanie u Jego stóp musi być preferowane i przedkładane, aby naprawdę wypełnić Jego przykazanie miłości. Św. Josemaría wyjaśniał tę rzeczywistość następująco: „Maria obrała najlepszą cząstkę — czytamy w Ewangelii świętej. — Oto ona, chłonąca słowa Mistrza. Pozornie bezczynna, modli się i miłuje. — A później towarzyszy Jezusowi głoszącemu swoją naukę po miastach i wsiach. Jakże trudno Mu towarzyszyć bez modlitwy!”[4]. Dlatego Jezus potwierdza również, że „najlepsza cząstka” Marii nie będzie jej odebrana, nawiązując do faktu, że udział Marty może zostać utracony. Oznacza to, że bez kontemplacji, która nadaje sens i skuteczność dziełu wykonywanemu dla Boga, prędzej czy później działanie skończyłoby się jego zaniechaniem. Św. Josemaría radzi sobie z tym problemem wspaniale, gdy napomina gdzie indziej: „Pracujmy; pracujmy dużo i dobrze, nie zapominając, że naszą najlepszą bronią jest modlitwa. Dlatego powtarzam niestrudzenie, że powinniśmy być duszami kontemplacyjnymi pośród świata, które starają się przemieniać swoją pracę w modlitwę”[5]. Bo kiedy jest troska o modlitwę, wcześniej czy później wszystko staje się miejscem spotkania z Bogiem, miłosnego dialogu z Nim.

Źródło: Opus Dei
Następnie przewodniczący kontynuował sprawowanie liturgii i na zakończenie pobłogosławił zebranych
[/quote]
Obrazek

Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
z łaski Boga król i arcybiskup Jerozolimy,
Protosebastos
Obrazek
Awatar użytkownika
Maurycy Orański
Protosebastos
Posty: 456
Rejestracja: 16 paź 2023, 23:11

Re: Celebry

Post autor: Maurycy Orański »

Feria quinta infra Hebdomadam VII post Octavam Pentecostes
Obrazek

Codzienna celebra znów zaczeła się od antyfony na wejście odśpiewanej przez chór

Po zakończeniu śpiewu celebrans odczytał z księgi odpowiednią kolektę
Deus, cujus providéntia in sui dispositióne non fállitur: te súpplices exorámus; ut nóxia cuncta submóveas, et ómnia nobis profutúra concédas.
Per Dóminum nostrum Jesum Christum, Fílium tuum: qui tecum vivit et regnat in unitáte Spíritus Sancti Deus, per ómnia sǽcula sæculórum.
A następnie diakon przeczytał Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian
Ze względu na przyrodzoną waszą słabość posługuję się porównaniem wziętym z ludzkich stosunków: jak oddawaliście członki wasze na służbę nieczystości i nieprawości, pogrążając się w nieprawość, tak teraz wydajcie członki wasze na służbę sprawiedliwości, dla uświęcenia. Kiedy bowiem byliście niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości. Jakiż jednak pożytek mieliście wówczas z tych czynów, których się teraz wstydzicie? Przecież końcem ich jest śmierć. Teraz zaś, po wyzwoleniu z grzechu i oddaniu się na służbę Bogu, jako owoc zbieracie uświęcenie. A końcem tego - życie wieczne. Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana - to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
Kiedy chór umilkł, celebrans odśpiewał Ewangelię według świętego Mateusza
Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień. A więc: poznacie ich po ich owocach. Nie każdy, kto mówi Mi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.
Dzisiaj Pan wypowiada te słowa pod koniec "Kazania na Górze", w którym daje nowy i głębszy sens Przykazaniom Starego Testamentu, "słowom" Boga do ludzi. Wypowiada się jako Syn Boży i prosi nas przyjęcie tego, co wskazuje nam jako bardzo ważne słowa: słowa życia wiecznego, które powinny być realizowane, nie tylko wysłuchane — z ryzykiem zapomnienia lub przystaniu na podziwianiu ich lub ich autora, ale bez osobistego udziału.

«Zbudować dom na piasku» (por. Mt 7,26), to obraz opisujący nierozważne zachowanie, które prowadzi donikąd i kończy się porażką w życiu, po długim i bolesnym wysiłku, aby coś zbudować. "Bene curris, sed extra viam", mówił św. Augustyn: biegniesz dobrze, ale poza zatwierdzoną trasą, można by przetłumaczyć. Jaka szkoda byłaby dotrzeć tylko tam: wystawiony na próby, burze i powodzie, które są nieodłącznym elementem naszego życia!

Pan chce nas nauczyć stawiać solidny fundament, którego baza pochodzi od wysiłku wdrożenia w praktykę jego nauk, codzienne ich przeżywanie małymi decyzjami, za którymi postaramy się podążać. Nasze codzienne decyzje, aby żyć nauką Chrystusa powinny zakończyć się konkretnymi wynikami, które nie będą ostatecznymi, ale z których możemy czerpać radość i wdzięczność w momencie sprawdzania naszego sumienia pod koniec dnia. Radość z małych zwycięstw odnoszonych nad nami samymi jest wprawą dla innych bitew, i nie zabraknie nam sił —z łaską Bożą— aby wytrwać do końca.
Źródło: Evangeli.net
[/quote]

Następnie kontynuował sprawowanie liturgii i na zakończenie pobłogosławił zebranych
[/quote]
Obrazek

Maurycy Wilhelm Jerzy kardynał Orański-Nassau
z łaski Boga król i arcybiskup Jerozolimy,
Protosebastos
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Bazylika Grobu Świętego”